|
DivX pod Classicem
Tekst: Tomasz Mazur
System: Mac OS 9
Software: QT Pro, z sieci
Szlagier list dyskusyjnych
:)
Ach, cóż to jest za temat. Jeszcze
niedawno, do czasu ukazania się OS X (na który dostępne są portowane
VPlayery, MPlayery i inne) problem odtwarzania DviX-ów zajmował
pierwsze miejsce na listach dyskusyjnych, zaraz po polskich czcionkach
(ten problem, mam nadzieję, skasował nasz Polonizator
Mac OS 9).
Co to jest DivX?
DivX to format plików wideo, umożliwiający skompresowanie filmu
do zawartości jednej płyty CD, niesłychanie rozpowszechniony wśród
rodzimych użytkowników komputerów PC. Stąd zapewne wzieło się
także rozszerzenie pliku (.AVI), takie samo jak dla plików Windows
Media Playera. Film DivX składa się się ze ścieżki wideo (klatki
skompresowane jak zdjęcia JPEG) oraz audio (dźwięk skompresowany
w formacie MP3). Razem stanowią one trudną do odtworzenia na starszych
komputerach całość :)
Trochę historii
Chyba nic nie było tak pokrętne na Mac OS 9, jak odtwarzanie DivX-ów
kilka lat temu. Do pierwszych prób należało zainstalować w systemie
Windows Media Player dla Mac OS (koniecznie w wersji 6) i specjalny
DivX Player - w efekcie można było podejrzeć obraz bez dźwięku,
co nie przeszkadzało może miłośnikom pornosów, gdzie fabuła i
dialogi są nieistotne, ale przeciętnemu użytkownikowi odbierało
ochotę do dalszej walki z tym formatem. Niedługo potem pojawił
się DivX Doctor - program, który umożliwiał właściwe połączenie
ścieżki wideo i audio - wymagał jednak sporo miejsca na dysku
na zapisanie poprawionej wersji (w całości, choć można było przygotować
specjalny, niewielki plik wideo, który korzystał z oryginalnego,
umieszczonego na płycie CD). Dodatkowo była to operacja czasochłonna
i nie zawsze skuteczna (Doctor wyświetlał błędy, czasem nie udawało
mu się przeprowadzić operacji do końca). Do odtwarzania takich
filmów za pomocą QuickTime Playera, należało mieć w sytemie kodeki
3viX. Dziś używanie DiviX Doctora jest zbędne.
Co wrzucić do systemu
Po pierwsze należy odwiedzić stronę DivX-a, znajdującą się pod
adresem: http://www.divx.com/divx/mac/
i ściągnąć najnowszą wersję kodeków i programu dla Mac OS - 5.1.1
(wcześniej używałem 5.0.6, też działała). Instalator wrzuci odpowiednie
rozszerzenie (DivX 5 codec) do teczki systemowej, a do teczki
"Applications" program do kontroli jakości i efektów.
Potem wystarczy uruchomić film w QT Playerze (np. dwa razy klikając
na ikonę pliku) i już można szykować kawę na dłuższy seans. Pliki
3viX, które mogły być wcześniej w systemie (po instalacji DivX
Doctora), można usunąć (kodek znajduje się w teczce "QuickTime
Extensions" w "Extensions") aczkolwiek Grzesiek
sugeruje, aby pozostawić tam ostatnią wersję (patrz uzupełnienie).
Do odtwarzania dźwięku niektórych plików DivX może przydać się
rozszerzenie o nazwie AC3 Codec oraz WMA Audio.
Zamieszczam je na stronie, dla tych,
którzy nie mogą znaleźć go w sieci
Napisy
Na szczęście, dla miłośników filmów marnej jakości, swego czasu
powstał dla Mac OS 9 (oraz Mac OS X) polski program "Poczytaj
mi, mamo!", który w prosty sposób łączy plik tekstowy z obrazem,
umożliwiając nawet konwersję polskich znaków w pececiarskich plikach
txt i dostosowanie ich wyświetlania do "frame rate"
filmu. Program jest do znalezienia w sieci - ostatnio strona PMM
nie działa, dlatego nie podaję tutaj linku. Wymaga zarejestrowanej
wersji QT Pro 6.
Na starym sprzęcie
Możliwośc odtwarzania DivX-ów bez kombinacji to duży postęp, ale
przed użytkownikami starszych komputerów pojawia się inny problem:
niewydolność starych Maczków, za którą odpowiedzialne są wolne
pamięci i procesor, kiepskie karty grafiki (niektóre wspomagają
wprawdzie odtwarzanie filmów QT, ale przy ogólnej słabości karty
niewiele to pomaga). Oto kilka wskazówek, jak poradzić sobie w
sytuacji, gdy zamiast akcji oglądamy "slideshow" :)
1. Nie odtwarzać filmu bezpośrednio z CD! Na takie fajerwerki
mogą pozwolić sobie właściciele szybkich komputerów o odpowiednio
szybkich napędach. Plik DivX należy przegrać na dysk twardy.
2. Przy oglądaniu filmu w QT na pełnym
ekranie wybrać opcję "Normal" zamiast "Fill Screen".
Opcja "Double" w tym menu to dobre rozwiązanie na wolniejszych
Makach
do oglądania VCD (które mają rozmiar 320x200).
3. W przypadku niezarejstrowanej wersji QuickTime (bez możliwości
przelączenia w tryb pełnoekranowy), należy zmniejszyć rodzielczość
(np. do 640 x 400) - wtedy bez powiększania okna filmu, będziemy
mieli obraz prawie na cały ekran. Wady - groch z kapustą po zmianie
rozdzielczości.
4. Można przełączyć głębię kolorów na tysiące. Należy się liczyć
z utratą wielu walorów obrazu, ale szybkość odtwarzania nieznacznie
wzrośnie.
5. Za pomocą "DivX Decoder Configuration" powyłączać
wszelkie "Film Effect", "Smooth Playback"
itp. "Post Processing" ustawić na minimum.
6. Przy odtwarzaniu filmu z napisami w PMM, należy wyłączyć wszystkie
efekty typu "miękkie wygaszanie" i podobne. Najlepiej
ustawić systemową czcionkę CE, bez zmiękczania i o małej punktacji.
7. Użytkownicy QT 6 muszą liczyć się z ciemnym obrazem podzielonym
czarnymi liniami w przypadku wolnych komputerów i filmów mpeg.
Należy: zmienić komputer ;) lub zainstalować QT 5, który nie ułatwia
życia na siłę. Twardziele mogą wydłubać "QuickTime MPEG Extension"
z QT 5, wrzucić do zestawu z wersji 6 i za pomocą ResEdita zmienić
nr wersji na 6 :) - Grzesiek zeznaje, że to działa...
8. VCD - jeżeli nie używamy dedykowanego playera (ten dostępny
dla Maca jest jakiś niedorobiony) - możemy wydłubać zamieszczone
na CD pliki wideo. Znajdują się one najcześciej w teczce "mpegav",
lub o podobnej nazwie, i mają dla zmylenia przeciwnika rozszerzenie
.dat. Takie pliki można otworzyć przez "Open" w QT (pojawi
się wtedy opcja "Import").
(tm)
Uzupełnienie (kilka ważnych wskazówek
dla grzebaczy)
Tekst: Grzegorz Pawlik
Po zamieszczeniu tekstu o DivX, Grzesiek przysłał mi "opierdalającego"
;) maila o zbyt lakonicznym potraktowaniu problemu. W związku
z tym, poprawiłem niektóre błędy (m.in. dodałem do ściągnięcia
extension WMA Audio) i gorąco polecam zapoznanie się z wyjątkami
z tej korespondecji, które zamieszczam poniżej.
XVID
Nie wspomniałeś o XVIDDelegate, który jest niezbędny do oglądania
filmów XVID (czyli w sumie wiekszości DivX-ów, z którymi miałem
przyjemność ;-)). Ale niezbędny jest on tylko przy korzystaniu
z kodeków Divx 5, natomiast należy go wywalić korzystając z 3viX.
Przy czym najlepiej (jesli chodzi o wydajność) jest używac razem
DIVX 5 i 3ivX, wbrew temu co sugeruje manual do DivX 5. Wtedy
DivX 5 odtwarza dźwięk (należy zaznaczyć opcję "Use AVI Importer"),
a 3ivX odtwarza obraz.
Jakość obrazu
Obraz odtwarzany przez 3ivX jest lepszej jakości (przy DivX 5
czasami zdarzają się dziwne "przeskoki" kolorów) i do
tego działa wyraźnie szybciej: w filmach, które DivX 5 wyświetlał
z dropframe'ami, 3ivX radził sobie dużo lepiej. Moja DivX-owa
konfiguracja to: AC3 Codec, WMA Audio i DivX 5.1.1 Codec w teczce
Extensions plus 3ivx D4 4.5.1 for OS9 w teczce QuickTime Extensions
(kodek 3ivX 4.5.1 jest do znalezienia na www.macupdate.com).
Gdy jest powoli (+pmm)
Przyspieszające odtwarzanie przełączenie na tysiące kolorów nie
wygląda tak koszmarnie jak na pececie (albo np. pod OS X przy
użyciu MPlayera), bo QuickTime robi wtedy dithering,
dzięki czemu nie ma tych gwałtownych, skokowych przejść między
kolorami. Przydałoby się też wspomnieć o częstej konieczności
poprawy synchronizacji napisów z filmem w pmm. Należy kliknać
"Edytuj" po czym sprawdzić, czy w polu FPS: jest wartość
24.00. Jeśli tak, należy zmienić ją na 23,98. Dokładna droga postępowania
jest opisana w manualu do pmm, trzeba otworzyć film bez napisów
i sprawdzić, co jest napisane w polu Movie FPS (opcja Show Movie
Info) i przepisać tą wartość do pola FPS.
(gp)
|