O nas

PYM. Co to właściwie za strona?

Info: ten tekst piszę ja (t), bo wiem, że (g) w życiu by go nie napisał :)
Masz przemyślenia i uwagi? Napisz do nas poniżej.
Strona PYM (Polish Your Mac) powstała w 2003 r. To było ponad dekadę temu. Kiedy ją zakładałem, ja (Tomasz Mazur) miałem Power Maca 7300. Nie wiem, czy ktoś pamięta takie beżowe kompy z jabłkiem, myślę, że wątpię. Z kolei Grzegorz Pawlik używał, o ile mnie pamięć nie zawodzi, Power Maca 8200. Maki były wtedy absolutnie ekskluzywnym i dziwnym sprzętem. Zaznajomieni z nimi byli głównie graficy, muzycy i redaktorzy w bogatszych wydawnictwach.

Po latach mniej lub bardziej intensywnej pracy na PYM, przy okazji liftingu strony, postanowiłem napisać notkę o autorach. Okazja jest zacna – 10-lecie, jak by na to nie patrzeć, najpopularniejszego polskiego playera video – PYM Playera. Pomyślałem, że byłoby ciekawie, gdybym napisał, jak doszło do mojego spotkania z Grzegorzem, i jak to się stało, że działamy makowo w sieci już tyle lat.

O człowieku, który się pecetom nie kłaniał

Marijuana MailGrzegorz jest z pewnością nietuzinkową postacią. Choć większość starszych i młodszych Macuserów kojarzy go jako autora wielu użytecznych programów dla Maca, warto wiedzieć, że Grzegorz Pawlik karierę twórcy softu zaczął jako autor wyjątkowego programu o frywolnej nazwie „Marijuana Mail”. Nie znacie? Nic dziwnego – był to program pocztowy przeznaczony dla Atari ST i pochodnych 16-bitowców od Jacka Trzmiela z Łodzi. W skrócie napiszę Wam tak – miałem wtedy w pracy Maca G4 z systemem 8 i używałem Netscape Navigatora 4, który miał wbudowanego klienta poczty i Usenetu. Aby zalogować się na inne konto pocztowe, musiałem wyjść z programu i wybrać inny profil. Przezroczysty Mac G4 był wtedy komputerem za bimbaliony, a OS X występował w wersji „landrynkowa beta”. Tymczasem program Grzegorza, po pierwsze uruchamiał się (wraz z softem do obsługi modemu) z jednej dyskietki (720 KB). Po drugie – umożliwiał nie tylko odbieranie i zapisywanie maili na floppy, lecz także przełączenie w realtime na innego użytkownika. Po trzecie – bezproblemowo obsługiwał ówczesny standard kodowania ISO 8859-2 czy UTF-8, co w tamtych czasach nie było takie oczywiste. Program był tak dobry, że doczekał się różnych wersji językowych.

Meeting

Do naszego spotkania doszło, gdy na fali sentymentu kupiłem sobie Atari STE. Wtedy skutecznie realizowałem marzenia z młodości – skoro miałem komputer, postanowiłem rozszerzyć pamięć. Szukałem do niego SIMM-ów 1 MB, można było je kupić np. na giełdzie na Balickiej w Krakowie. Potem kupiłem kolorowy monitor, joystick… A wtedy okazało się, że w tym samym mieście pomieszkuje twórca świetnego programu pocztowego dla Atari (które było trupem przynajmniej od dekady). To spotęgowało moją ciekawość, wpakowałem się więc w autobus i nawiedziłem Grzesia w jego pustelni na poddaszu.

Makjuzerstwo

Z tych kilku wizyt u Grzegorza najbardziej zapamiętałem chyba ze swadą wypowiadaną sentencję: „żaden pecet w tym domu nie stanie”. I nie stanął. Gdy Grzegorz potrzebował softu do odbierania poczty dla Atari, to sobie go napisał. Gdy potrzebny mu był soft do odtwarzania filmów z polskimi napisami  (a jak słusznie wnioskujecie – został Macuserem) to też go sobie napisał. Program nazywał się PYM Player i, oprócz PYM Słownika, Przecinka, PYM Dictionary czy Polonizatora dla Mac OS 9, jest, moim zdaniem, najużyteczniejszym polskim kawałkiem kodu dla Maca. Od tamtego czasu utrzymujemy stałe, choć dość luźne kontakty, a nasza (można to chyba tak nazwać) makowa przyjaźń trwa już chyba z 15 lat, mimo że miałem epizody z Windows ;)

 

Poniżej krótkie kwestionariusze teamu PYM.

 

Grzegorz Pawlik


translation defenseCo robi w PYM: Autor szeregu porad, X-TIP-ów i oprogramowania PYM
Zawód: Do dziś nie wiem, czym się Grzegorz się tak naprawdę się zajmuje, ale wiem, że biegle posługuje się językiem polskim i langłydżem :)
Muzyka: Nigdy nie pytałem, może sam uzupełnisz Grzesiu?
Lektura: Popraw – jeśli się mylę – Dick i Lem?
Film: Fight Club?
Pierwszy domowy Mac: Power Mac 8200

Grzegorz napisał kilka płatnych aplikacji dla Mac OS X. Są to:
Translation Defense

Gra dla osób uczących się języków obcych. W obecnej wersji dostępne są:

  • Transkrypcja hiragany i katakany (język japoński),
  • Ponad 500 słów w języku angielskim (podzielonych na kategorie),
  • 60 słów w języku japońskim (podstawowych, zapisanych bez użycia kanji).
earnTracker

Program ułatwiający obliczenie należności za wykonaną pracę, przeznaczony m.in. dla grafików freelancerów i tłumaczy.

TMX Assistant

Profesjonalny program dla tłumaczy, którzy używają CAT. Umożliwia eksport do formatów TMX, TXT oraz CSV.

 

 

Tomasz Mazur


cover225x225Co robi w PYM: niektóre porady, strona PYM
Zawód: grafik, chyba prasowy
Muzyka: dosłownie – każda. Oprócz polo.
Lektura: czyta mało. Może „Sto lat samotności”
Film: Pulp Fiction
Pierwszy domowy Mac: pożyczony na pół roku Macintosh SE/30 oraz PowerBook 190c

Autor bloga i książki, której nikt nie kupuje, pt.

Warsaw in pictures, czyli oswajanie stolicy

Jest to, jak nazwa wskazuje, album ze zdjęciami Warszawy opatrzony stosownymi komentarzami. Dla iPada. Dostępny również w wersji angielskiej.

 


Jeśli chcesz, możesz do nas napisać, korzystając z poniższego formularza.

Imię i nazwisko*

Adres email*

Twoja strona

Temat

Treść wiadomości*

Pola oznaczone gwiazdką są obowiązkowe.

 

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on PinterestShare on LinkedInShare on Tumblr

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *